niedziela, 18 grudnia 2011

Wyzwaniowo

W Diabelskim Młynie powstało wyzwanie na zimowo-świąteczny album. To jedyna wytyczna, więc pole do popisu spore. Ja posunęłam  się do pewnej innowacji, którą możecie zobaczyć poniżej. Wymyśliłam sobie, że zrobię taki albumik, ale będzie to foto-kalendarz minionego [jeszcze obecnego] roku. Tak więc powstało 12 kart, na 12 miesięcy z 12 zdjęciami z każdego miesiąca z 2011 roku. Żeby jednak spełnić warunki wyzwania każde zdjęcie jest w zimowo-świątecznym klimacie. Najlepsze są zdjęcia z wakacji ^^ Oryginalnie w każdym razie. :P Problem jeszcze tylko w tym, że zdjęcia robione na świeżo, przed chwilą, więc wszystko to,co zostało ozdobione złotą farbą ordynarnie świeci się w lampie! W rzeczywistości ten złoty ładnie  się komponuje i tylko delikatnie błyszczy...  Ale nie chciałam zwlekać już z tym do jutra, bo penie bym w końcu nigdy tego nie zrobiła, a termin wyzwania kończy się 20. grudnia! :-)















To tyle z albumu. Jak się Wam podoba?? :)
Ps. Tata kupił mi wczoraj sztalugę! <jupi> wreszcie będę mogła malować jak człowiek :P

niedziela, 11 grudnia 2011

Filcove-love

Zakochałam się w filcu! Od wczoraj przez cały czas siedzę i dłubię... A inspiracji nie brakuje. Wyszło tego naprawę sporo. Nie przeraźcie się ilością zdjęć! Wszystko już dostępne na moim bazarku <annette.otwarte24.pl> Sami zobaczcie :)
















Zrobiłam również korale metodą filcowania najpierw na sucho, a później na mokro. Wysżły według mnie na prawdę fajnie. Sami oceńcie:




Przepraszam za tak długi post, ale jeszcze na koniec się pochwalę nowymi donucikami w różowej polewie i z kawałkami czekolady, czy coś tam.... ; )






Dzięki za wytrwałość i komentarze :)
Życzę dobrego tygodnia wszystkim :-))

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Odwiedziłam wczoraj Empik... :-D i... mam coś nowego... :P Kupiłam sobie (wreszcie) zestaw fimo! Nie macie pojęcia jak się cieszę! :-D Dziś już pierwsza próba tworzenia. Ogólnie to porównując do modeliny, to niebo, a ziemia! Jeśli się ktoś jeszcze zastanawia, to bardzo polecam. :-)
Drugą rzeczą jest zestaw filców i nowa igła. Oj będzie się działo! :D Już mam zamówienie na czerwone korale... Mam nadzieję, ze nie ostatnie ;)
Przechodząc do fotek, to poniżej ujrzycie 2 pary kolczyków, zrobiłam jeszcze jedne, ale nie mam lakieru, więc będą musiały poczekać.



Kolczyki przeznaczone na sprzedaż, za niedługo pojawią się w moim sklepiku {KLIK}
Mam nadzieję, że uda  mi się jeszcze ukulać coś cieszącego oczka i wartego kupienia.

Ps. Jeśli zamarzy Wam się skomentowanie któregoś z postów, to się nie krępujcie ; ) I dziękuję tym, co wiernie tu zaglądają i pozostawiają po sobie kilka miłych słów, bo nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale każdy miły komentarz daje mi ogromną radość i motywacje do dalszego rozwijania się :)
Kocham Was i dziękuję :**
~~Annette~~

sobota, 3 grudnia 2011

Jakiś czas temu odmalowałam sobie taką starą lampkę do kompletu  z butelką, którą już wcześniej pokazywałam. Ogólnie pasują fajnie, ale jakoś nie bardzo mi do pokoju. Niby fiolet, ale nie ten styl. Będę musiała coś z tym zrobić ;) A wygląda tak:


Kupiłam  sobie w Ikei taki biały lampionik na świeczkę, którego strzeże mój biały, porcelanowy kotek :))


A na koniec moja kolejna faza tym razem na filc. Kupiłam sobie igłę i 3 wełny i powstał pierwszy twór misiopodobny w czapeczce i szaliczku z kulką śniegu w łapkach :P


I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, ze zaczęłam już robić bałwanka i złamałam igłę... :( muszę teraz poczekać do poniedziałku aż kupię nową... Ale z misia i tek jestem zadowolona : ) Jak na pierwszy raz...

Wczoraj znów wyszła mi opryszczka... normalnie już nie mam siły... co chwilę! Macie jakieś sposoby na takie dziadostwa?

Pozdrawiam grudniowo :)
~~Annette~~

środa, 23 listopada 2011

Zajawka

Umieram! Z dwóch powodów: po 1 masakrycznie trudna matematyka... ;-/ wiedziałam, że może być ciężko ale nie myślałam, że aż tak...
a po 2... zakochałam się. Ale to nie takie byle jakie  zakochanie :P O takim zwykłym bym Wam tutaj nie truła :-D
Otóż znalazłam taką firmę, która robi genialne torby. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że są one zrobione ze starych banerów reklamowych. Czyli połączenie ekologii z dizajnem. Strasznie, strasznie, strasznie marzy mi się zrobienie takiej torby (oczywiście jeszcze nie wiem, czy umiem, ale muszę spróbować). Tylko skąd mam wziąć taki baner??? Bo zamówienie takiego, to około 100zł, to mi się nie opłaca. Oni odkupują te banery za grosze, ponieważ są już nieaktualne, potem je czyszczą i tworzą... Ah... chyba nie zasnę dzisiaj ^^ No sami zobaczcie (są uniwersalne- damsko-męskie):




















Firma nazywa się Ho-Lo. więcej produktów możecie znaleźć na ich stronie: ho-lo.pl
Ah... aż mi serce mocniej bije ;-D ciekawe czy uda mi sie kiedyś znaleźć jakiś taki baner...
~~Annette~~

Apel

Taki apel znalazłam na blogu W małym domku i bardzo mi się spodobał. Zapraszam do kopiowania :-)
APEL
"Zdecydujmy się na kupno prezentów Bożonarodzeniowych od drobnych przedsiębiorców, ze sklepu z rękodziełem, od sąsiada, który robi wszystko, aby utrzymać swój sklepik, od przyjaciółki, która wytwarza niepowtarzalne rzeczy, od tego, który oparł się globalizacji w naszych okolicach... Zróbmy tak, aby nasze pieniądze dotarły do zwykłych ludzi, którzy ich potrzebują, nie do firm międzynarodowych i wielkich przedsiębiorców, którzy płacą zbyt mało swoim pracownikom i przemieszczają firmy w inny koniec świata... robiąc tak więcej osób będzie mogło przeżyć szczęśliwe Boże Narodzenie. Jeśli się zgadzasz, skopiuj to i wklej na swojej tablicy."

wtorek, 22 listopada 2011

Jestem :)

I obiecane pierwsze kartki świąteczne. Na sprzedanie. Bardzo polubiłam moje nowe papiery i chyba zaopatrzę się w więcej przydasiów do scrapowania, bo bardzo to polubiłam :-D
Kartki puki co 3, matura goni, więc czasu nie marnuję, ale ciąg dalszy na pewno nastąpi ;)
Co do matury, to dzisiaj polski. I według mnie łatwy. Jak sobie sprawdzałam odpowiedzi, to na 15 zadań- 13 miałam dobrze, więc jeżeli nic sie nie zmieni, to będzie super! :-)
A teraz już karteczki (przepraszam za jakość, zdjęcia z telefonu)






Na koniec dodam, że rozpoczęłam sklepowanie. Wszystko możecie znaleźć na www.annette.otwarte24.pl
Mam nadzieję, że sie wszystko jeszcze rozkręci i pójdzie w dobrym kierunku ;)
___________________________________________________________________________________________________________

Patrzcie, co dziś znalazłam!!! Aż sama jestem w szoku! :-D
Ten obraz malowałam w 2009, czyli miałam 16 lat, pamiętam, że jak go namalowałam to byłam tak niezadowolona, że go od razy na śmietnik wyrzuciłam!! Nie to, ze żałuję, bo żadna rewelka to nie jest, ale miło tak czasem powspominać ;-)

Miłego wieczoru i trzymajcie kciuki za jutrzejszą matmę!!! :-)
~~Annette~~