poniedziałek, 31 października 2011

Annette is coming!

Jak zwykle biję się w pierś z powodu moich 'wagarów' :( czasu mało, obowiązków co raz więcej... ale się nie obijałam. Na bieżąco śledzę losy Waszych blogów i czasem nawet coś tworzę. Tak więc dziś troszeczkę nadrobimy straty :)

Na początek hit ! Moja duma, moje dziecko w pocie czoła szyte ^^
My little Angel ! :D




C.D.N.  :))

Buziole dla wszystkich i bezpiecznych podróży jutro życzę :)
Ps. Czy u Was też taka plaga biedronek??

4 komentarze:

  1. Jest nieziemski!
    (Jak to anioł zresztą ;)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest przecudny! I te warkocze!!! ;)

    kateandhandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)